Maksimum samochodów - minimum przestrzeni
  


fot. TVN Warszawa

Urzędniczych pomysłów na parkingi w mieście jest wiele, a wszystkie odległe. Młodzi architekci proponują z kolei parkingi przenośne. Prezydent odpowiada: nie w centrum.
Według ratusza rozwiązaniem jest przesiadka do komunikacji, albo parkingi Parkuj i Jedź. Tyle że te są bardzo oblegane.

O problemach informują widzowie TVN Warszawa. W jednym z maili do Miejskiego Reportera Krzysztof zwraca uwagę na sytuację z parkowaniem aut na parkingu przy stacji metra Młociny. Obowiązuje zasada: kto pierwszy, ten lepszy.

"Regały parkingowe"
Nowy pomysł na nowe miejsca parkingowe mają młodzi architekci. Proponują miastu parkingi modułowe - zbudowane ze stalowych lekkich konstrukcji, które bez problemu można ustawić w każdą dowolnym miejscu, a w razie potrzeby zdemontować lub przenieść gdzie indziej. Pomysł ciekawy i w dodatku tani.
Parkingi podziemne - obietnica wciąż aktualna

Prezydent Warszawy projekt przypadł do gustu, ale szkieletowych parkingów nie widzi w ścisłym centrum miasta. Tu ratusz chce budować parkingi podziemne, ale na razie od kilku lat słyszymy tylko obietnice.
- Tam, gdzie będą konieczne parkingi, będziemy je w trybie partnerstwa publiczno-prywatnego budować – HGW.
Według planów ratusza w podziemiach pl. Defilad ma znaleźć się wielopoziomowy parking dla kilku tysięcy aut. Podobne parkingi w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego miałyby powstać pod pl. Teatralnym, pl. Trzech Krzyży i Emilii Plater.

Śródmieście chce budować parking
To jednak odległe plany. Bardziej konkretne wydają się plany Śródmieścia. W nowej kadencji Śródmieście chce zbudować swój podziemny parking pod pałcem Młynarskiego, przy Filharmonii Narodowej.
- Warunki zabudowy i koncepcja budowy parkingu już wpłynęła do rady miasta. Jeśli rada podejmie stosowną uchwałę, będziemy mieli w Śródmieściu wielopoziomowy parking automatyczny na 300 samochodów – wyjaśnia Marcin Rzońca, wiceburmistrz Śródmieścia.

Automatyczny parking w biurowcu
Podobne rozwiązanie już w Śródmieściu działa, tyle że w prywatnym biurowcu. Samochód parkowany jest na specjalnej platformie. Resztę robi komputer, który sam znajduje i wybiera wolne miejsce dla naszego auta.

- Tego typu urządzenia mogą być skonfigurowane zarówno w dół, czyli w poziomach podziemnych, jak i w górę. To pozwala na maksymalne wykorzystanie miejsca na parkowanie pojazdów - zauważa Andrzej Warzkowski, MA-SKI Auto Parksystemy.
Kuba Sito
myk/mz